poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Jak uniknąć błędów przy zakupie sadzonek drzew i krzewów.

Zanim zdecydujemy się na zakup sadzonek nowych  drzew i krzewów, należy się do tego  odpowiednio przygotować.  W ofertach sklepów ogrodniczych i szkółek dostępne są tysiące odmian roślin. Jak wybrać  rośliny do naszego ogródka, które  u nas  będą sprawowały się najlepiej?
 Zastanówmy się jakie warunki panują w naszym ogródku,  zwłaszcza w miejscach , gdzie planujemy nasadzenie.  Pospacerujmy po naszym ogrodzie, przyglądając mu się uważnie,  popatrzmy na niego z różnych stron., spójrzmy  na ogród oczami wyobraźni, jak dana roślina będzie wyglądać za  kilka, a może kilkanaście lat. Sprawdźmy, jak dużo mamy miejsca przeznaczonego na nowe rośliny, czy możemy tam posadzić szybko rosnący krzew lub drzewo czy lepsza byłaby forma karłowa. Zwróćmy uwagę czy jest to miejsce słoneczne, czy zaciemnione?Czy miejsce jest zaciszne, czy narażone na działanie silnych wiatrów?
Ważne jest  jaki styl ogrodu planujem, jakie rośliny już mamy a czego nam brakuje, czy chcemy przedłużuć kwitnienie , czy może chcemy rozjaśnić ponury kącik?
Spójrzmy ,  jak wygląda krajobraz  w pobliżu naszego ogrodu. Dobrze byłoby wkomponować nasz ogród w otoczenie.
Należy również  sprawdzić czy roślina  dobrze rośnie w naszym klimacie, czy jest odporna na mróz.
Informacji o roślinach należy szukać  w  dobrychj centrach ogrodniczych i punktach sprzedaż roślin przy szkółkach .
Wielu producentów roślin dzieli się swoim doświadczeniem na stronach internetowych, które  zawierają wiele rzetelnych i cennych informacji.  Warto też pytać o poradę i  konsultować swoje pomysły z zaufanym fachowym personelem centrum ogrodniczego lub punktu sprzedaży.Nie kupujmy roślin pod wpływem emocji, ale po namyśle i konsultacji z fachowcem.
Istotnym czynnikiem wpływającym na kondycję przesadzanego drzewa, przesądzającym o przetrwaniu niekorzystnego okresu między momentem przesadzenia a ukorzenienia się na nowym miejscu, jest żyzność i zasobność gleby w wodę Elementem kluczowym przy zakupie jest jakość sadzonki.  Wybierajmy rośliny zdrowe, bez objawów choroby czy śladów żerowania szkodników. Towar powinien być zadbany i pochodzący od renomowanego producenta. Kupowana roślina powinna być oznaczona nazwą gatunku i odmiany przynajmniej w j. łacińskim.Obecnie coraz więcej roślin posiada kolorowe etykiety z nazwą i zdjęciem  rośliny.
 Rośliny kupione w złym stanie , prawdobdobnie nie  przetrwają . Dlatego nie szukajmy najtańszych roślin, gdyż w ten sposób tracimy pieniądze, czas i wysiłek w łożony na posadzenie i pielęgnację.

Istotnym czynnikiem wpływającym na kondycję przesadzanego drzewa, jest prawidłowo ukształtowany  system korzeniowy rośliny. Rośliny powinny być dobrze ukorzenione i rozkrzewione, czyli mieć wiele pędów.  W przypadku drzew pień powinien  być prosty i nieuszkodzony.
System korzeniowy powinien być dobrze rozbudowany, proporcjonalny do rozmiaru części nadziemnej.
Kupując rośliny z tzw. gołym korzeniem ( bez bryły korzeniowej),należy zwrócić szczególną uwagę by korzeń nie był przesuszony.Tego typu rośliny sadzimy jesienią, po zakończeniu wegetacji w stanie bezlistnym lub wiosną przed rozpoczęciem wegetacji.
Rośliny sprzedawane w pojemnikach powinny mieć korzeń widoczny,  równomiernie rozłożony, nie zbity. Bryła korzeniowa po wyjęciu z doniczki powinna być zwarta i nie rozpadać się. Sadzonki w doniczkach powinny być dobrze nawodnione.Takie rośliny możemy sadzić od początku wiosny do jesieni.
 Iglaki i drzewa z bryłą korzeniową zabezpieczoną  przed rozpadaniem jutą lub siatką drucianą nieocynkowaną  sadzimy wiosną lub jesienią. Zabespieczeń  nie usuwamy podczas sadzenia, możemy tylko rozluźnić siatkę przy szyjce korzeniowej. Po kilku miesiącach siatka rozpada się nie niszcząc korzeni.
 Pamiętajmy, że sadzonki drzew i krzewów muszą być odpowiednio zapezpieczone przed rozpadnięciem bryły korzeniowej  i nawodnione  w czasie transportu i i w okresie między zakupem i sadzeniem.

wtorek, 31 lipca 2012

W cieniu drzew.

  "Nie odziedziczyliśmy świata po naszych rodzicach, lecz pożyczyliśmy go od swoich dzieci"
                                                                       - tradycyjne powiedzenie Indian amerykańskich.

Drzewo jest głęboko zakorzenione w naszej kulturze.
Od zarania dziejów człowiek wierzy że drzewa , potężne ze swej natury, silne i długowieczne otaczają go swoją opieką.
Drzewo jest prawie w każdej religii  symbolem odradzającego się życia, siły i  mądrości .Legendy i starożytne mity sławią potęgę energii zawartych w drzewach i uznają jako ogniwo łączące siły życia z Ziemią.
 Świat  starożytnej Grecji i Rzymu jest pełen oliwnych gajów i dębowych zagajników, gdzie mieszkały urocze opiekunki świętych drzew -  Driady.  W gaju dębowym w Dodonie czczono Zeusa. Rajski ogród to bogactwo drzew uginających się pod wspaniałymi owocami..  Rosło tam między innymi  Drzewo Życia, symbol nieśmiertelności i  Drzewo Wiadomości  Dobrego i Złego.
 Pradawni Słowianie czcili dęby i lipy.
 Przynoszenie do domu  pachnącej choinki na Święta to zwyczaj wywodzący się od Pogan, jest symbolem i zapewnieniem ciągłości życia.

Drzewa są stałym i oczywistym  elementem naszego krajobrazu. Nie wyobrażamy sobie ogrodu bez drzew i towarzyszących im krzewów.  Projektując ogród i urządzając naszą  ogrodową oazę  nie możemy zapomnieć o zasadzeniu atrakcyjnych drzew i krzewów.
Drzewo owocowe posadzone koło domu nada ogrodowi szczególny  wyraz a nas  obdarzy owocami .
Taki mini przydomowy owocowy raj jest mile  widziany zwłaszcza gdy w domu są dzieci.

Przywykliśmy do widoku drzew, które zachwycają nas ozdobnymi liśćmi, atrakcyjnymi kwiatami,
smacznymi owocami, różnorodną korą, pięknym kształtem korony i znacznymi  rozmiarami.
Kojący szum liści i  upragniony w upały cień daje nam wytchnienie i spokój.
 Obserwując rozłożyste konary buków, dębów i lip, podziwiając potężne  pnie kasztanowców, kolorowe liście klonów, buków i dębów, mieniących się wspaniałością barw, upajając się zapachem i pięknem kwiatów lilaków, wiśni czy jabłoni, rozkoszując się smakowitymi owocami jabłoni, czereśni, zachwycając się bogactwem wymyślnych , kolorowych owoców, kaliny, derenia i róży, jesteśmy pewni, że drzewa nadal otaczają  nas  swoją opieką.
Swym majestatycznym wyglądem przypominają nam , że wiele  tajemnic życia  pozostaje poza zasięgiem człowieka. Wielkie, zdrowe i rozrośnięte drzewa ukazują nam bogactwo świata  natury.  A to z tego nieprzebranego źródła ludzie czerpią wszystko co potrzebne do życia, do jedzenia, do leczenia,  do ukojenia duszy. Stąd biorą się wskazówki do poznania sekretów , do poszanowania świata i jego naturalnych strażników, do szacunku samego życia i przyrody.  Coraz głębsza staje się świadomość tego, jak ważny jest powrót do świata naturalnego i do potrzeby  ochrony zagrożonego środowiska .


wtorek, 24 lipca 2012

Lipiec na działce

Lipiec to miesiąc pełen  zbiorów owoców i warzyw.
Kończą się późne truskawki, czereśnie ale  następuje  pełnia zbioru porzeczek, wiśni, malin, agrestu.
W lipcu zbieramy fasolkę szparagową, bób, ogórki, pomidory, cukinię, paprykę. Ogórki  zbieramy co drugi dzień.
Przy zbiorze ogórków należy pamiętać, by nie zostawiać dużych , przerośniętych owoców na roślinie, gdyż hamuje to wzrost tych mniejszych. Należy uważać na rośliny by nie deptać po "wąsach", gdyż w ten sposób  niszczymy  i  osłabiamy  ją.
Musimy często zaglądać do pomidorów, gdyż w tym czasie szybko rosną.  Należy je podwiązywać, usuwać zbędne pędy i  liście
W lipcu większość roślin intensywnie rośnie, rośliny zawiązują owoce, dlatego też należy rośliny wspomóc zasilając je rozcieńczonym preparatem z pokrzyw, skrzypu i  krwawnika. Można też w między rzędach posypać dobrze rozłożonym kompostem.
 Truskawki po zbiorze możemy skosić. Pod koniec miesiąca możemy posadzić młode truskawki.
W końcu lipca wysiewamy na zbiór jesienny sałatę, kalarepę, szpinak, kapustę pekińską ( uwaga kapusta pekińska źle znosi przesadzanie, należy ją siać prosto do gruntu)..
 Lipiec to miesiąc obfitości.  Pamiętajmy więc o przetworach na zimę!

niedziela, 10 czerwca 2012

Preparaty roślinne z wrotyczu.

 Wrotycz to pospolita bylina, rośnie na miedzach, brzegach lasów, przydrożach, w  rowach i na  ugorach. Wrotycz  jest rośliną leczniczą, ale ma właściwości trujące. Ze względu na toksyczne działanie , wyciągi stosuje  się wyłącznie zewnętrznie.
 Wrotycz stosowany jest jako stary środek do odstraszania moli w szafach .
 Na działce może być wykorzystany w celu odstraszania mrówek, stonki ziemniaczanej, pędraków, a także do zwalczania różnych gatunków szkodników i chorób.
W ochronie roślin wykorzystuje się zieloną część rośliny
 i baldachy kwiatostanów.
         
                                  Preparat roślinny - gnojówka
1 kg świeżych pociętych liści wrotyczu zalać 10 l wody odstawić na ok. 14 - 20 dni  do fermentacji,
dokładnie mieszając raz dziennie.
Im wyższa temperatura otoczenia tym szybciej przebiega proces fermentacji. 
Preparat jest gotowy gdy przestaje się pienić i jest klarowny.
Rozcieńczony preparat w stosunku 1:15 stosować do opryskiwania roślin przeciwko mszycom.
Bez rozcieńczenia polewać drogi mrówek  i mrowiska a także stosować doglebowo przeciw pędrakom.
 
                                    Napar
300g świeżego ziela ( część zielona i kwiatostany) lub 30g suszu zalać 10 l wrzącej wody.
     Ostudzić. Opryskiwać rośliny w rozcieńczeniu 1:2 .
 Stosować w  zwalczaniu  połyśnicy marchwianki, wgryzki szczypiorki, wciornastków,
mszyc (dodając do naparu skrzyp), pachówki strąkóweczki ( dodając pokrzywę).

                                   Wywar
500g świeżego rozdrobionego ziela lub 75 g suszu zalać 10 l wody pozostawić na 24 godziny, po tym czasie gotować 20 minut. Ostudzić. Stosować w rozcieńczeniu 1:5 zapobiegawczo i przy wystąpieniu :mączlika szklarniowego, opuchlaka truskawkowca, roztocza truskawkowego, kwieciaków, mrówek oraz mączniaka prawdziwego i pchełek.

                                    Wyciąg
300g  ziela lub 30 g suszu zalać 10 l wody, moczyć przez 24 godziny.
 Wyciąg stosować w rozcieńczeniu 1:2 przeciwko szkodnikom: śmietka cebulanka, wgryzka szczypiorka, mszyce, gąsienice namiotnikowate, gąsienice bielinków, owocówki, bawełnica korówka. Stosuje się przy chorobach roślin m.in. rdzy



Preparaty roślinne z wrotyczu stosowane na działce  nie są szkodliwe dla ludzi, plony mogą być zbierane po dwóch najpóźniej po trzech dniach.  Nieprzyjemny zapach znika całkowicie.

piątek, 18 maja 2012

Jak sadzić i pielęgnować pomidory.

      
Wiem, że  powtarzam się ale nadchodzi czas na wysadzanie pomidorów
i chciałabym  króciutko przypomnieć wypróbowane sposoby ich sadzenia i pielęgnacji.
 
 Rozsadę pomidorów przed wysadzeniem do gruntu należy zahartować, wynosząc ją na dzień
na zewnątrz np. na balkon lub parapet.
Tak zahartowane krzaczki sadzimy po15 maja w przygotowanych dołkach. Na spodzie każdego dołka umieszczamy skórkę z banana (nawóz o opóźnionym działaniu , uwalniający do gleby potas i mikroelementy) i garść  liści pokrzywy ( działa grzybo- i bakteriobójczo).  Przykrywamy ziemią, uważając  by nie przemieścić tych warstw i sadzimy krzaczki pomidorów.
Skąd wziąć jednorazowo tyle skórek?  Skórki z banana wcześniej skonsumowanego  możemy przechowywać w zamrażalniku. 
 Na glebach piaszczystych możemy zastosować kukurydziany nawadniacz.
W głębiej wykopane dołki  sypiemy 10cm warstwę  kukurydzianych odpadków ( kolby i łuski kukurydzy), przysypujemy kompostem a następnie ziemią.  W ziemi sadzimy krzaczki pomidorów. Gąbczaste odpady kukurydzy zatrzymują wilgoć i w czasie suszy rośliny korzystają z tych zapasów.

 Po posadzeniu pomidorów zaleca się przykrycie  grządki włókniną, zwłaszcza jeśli krzaczki nie są zbytnio zahartowane. Ochroni to rośliny: nocą przed zimnem a w dzień przed promieniami słonecznymi.

 Gdy pomidory przyjmą się po okresie  ok. 10 dni polewamy krzaczki opryskiem z drożdży ( patrz niżej) .
 Czynność tą powtarzamy co dwa-trzy tygodnie przez cały okres wegetacji ( gdy kwitną i gdy mają owoce ) , zwiększając ilość preparatu ponieważ roślinki są coraz większe.
 Pomidory możemy podlewać preparatem z pokrzywy i skrzypu.

Przyczyną  gnicia pędów kwiatowych  pomidora  może być niedobór wapnia w podłożu.
 Sól gorzka czyli siarczan magnezu zapobiega gniciu pędów z kwiatami pomidora, 
 ponieważ wspomaga transport wapnia do górnych partii pomidorowego krzaczka i owoców 
oraz ułatwia przyswajanie fosforu i siarki .
 W każdy dołek przed posadzeniem można  wsypać  garść soli gorzkiej,  przykryj ziemią
by nie dotykała bezpośrednio sadzonki . Można też spryskać liście
i podlewać roślinę roztworem: :w 4 l wody rozpuścić 1 łyżeczkę soli gorzkiej .

Wysoko-rosnące odmiany pomidora zwłaszcza o dużych owocach prowadzimy na jeden pęd, usuwając wszystkie pędy  boczne.  Odmiany średnio-owocowe prowadzi się zwykle na dwa pędy,  delikatnie wyłamując pędy boczne.
 Krzaczki pomidorów  należy o palikować i w miarę jak będą rosły przywiązać je luźno  do palika, by żaden owoc nie  leżał na ziemi.
 Oczyszczoną z chwastów grządkę pomidorów możemy wyścielić słomą.  Zatrzyma ona wilgoć i ochroni bryłę korzeniową roślin przed wysychaniem, a także obniży temperaturę gleby.

 Gdy pomidory zaczynają nabierać koloru, a odmiana wydaje Ci się nieco za kwaśna, dosyp do wody w  konewce,  łyżeczkę cukru i podlej pomidory. Cukier sprawi , że pomidory będą słodsze i bardziej soczyste.


Oprysk od zarazy ziemniaczanej na ziemniaki i pomidory :
Rozpuść drożdże piekarskie 5 dag w 5- 8 litrach wody i opryskaj , właściwie polewaj
rośliny od wierzchołka . Tą czynność powtarzaj kilkakrotnie w czasie wegetacji rośliny .
Pomidory po tej miksturze ładnie rosną i nie zagrażają im choroby grzybowe i
bakteryjne.
 Preparatem z drożdży możemy podlewać ogórki, paprykę i truskawki, zwłaszcza gdy zauważymy zmiany chorobowe.

środa, 16 maja 2012

Maj na działce.

Maj jest pięknym i urokliwym miesiącem: kwitną tulipany, narcyzy,  konwalie, bzy, kasztany a w sadzie: drzewa i krzewy owocowe.
 To także  miesiąc intensywnych prac na działce takich jak :sianie, sadzenie, nawożenie i pielęgnacja roślin.
W tym miesiącu sieje się ciepłolubne ogórki, fasolkę szparagową, dynie, cukinie,  kabaczki,  patisony, melony, soję, soczewicę i  kukurydzę. Fasolkę szparagową dobrze jest siać partiami w odstępach dwutygodniowych, by w ten sposób przedłużyć okres zbioru.
Ogórek, cukinia, kabaczek i melon są bardzo bardzo wrażliwe na niską temperaturę,  giną nie tylko od przymrozków, groźne są dla tych roślin dłużej trwające okresy chłodów, z utrzymującą się
 temperaturą ok.+5 st.C. Dlatego też zaleca się przykrywanie zagonów z w.w. roślinami włókniną lub folią perforowaną.
Przez cały miesiąc, ale najlepiej w pierwszej dekadzie miesiąca wysiewa się nasiona późnych odmian marchwi i buraczków ćwikłowych, przeznaczonych na późny zbiór, do zimowego przechowywania.

Maj  to czas sadzenia pomidorów i papryki. Rozsadę tych roślin najlepiej posadzić do gruntu po "zimnych ogrodnikach" zakończonych " zimną Zośką".  Przed wysadzeniem rozsadę  należy zahartować, wystawiając je w słoneczne dni na balkon lub  parapet..
Granice poletek przeznaczonych dla roślin ciepłolubnych takich jak ogórki, pomidory i papryka dobrze jest obsiać bobem, fasolą lub koprem. Te wysokie rośliny wytworzą  korzystny mikroklimat dla roślin ciepłolubnych i osłonią je przed wiatrem.
Gdy rośliny zaczną wschodzić, należy międzyrzędzia delikatnie zruszyć.
 Cały czas należy odchwaszczać i pielęgnować  działkę. Posiane lub posadzone rośliny, zwłaszcza te drobne wymagają wczesnego systematycznego odchwaszczania, spulchniania, a gdy podrosną okopywania, zasilania w składniki pokarmowe, podlewania i ochrony przed szkodnikami i chorobami.
W pierwszej połowie miesiąca wysadzamy do gruntu cebule mieczyków, natomiast w drugiej połowie astry, aksamitki, petunię, werbenę surfinię i żeniszek.
W maju należy wysiewać zioła jednoroczne: bazylia, majeranek i estragon.
Maj to zbiór wieloletnich  ziół (melisy, mięty),  niektórych dziko rosnących ziół  i warzyw liściastych( rabarbaru, szpinaku i szczawiu).
To czas zbioru pędów  szparagów.
W  maju korzystając z obfitości  kwiatu mlecza  warto pomyśleć o przyrządzeniu miodu z mniszka lekarskiego( przepis tutaj).
  W tym miesiącu wykonujemy profilaktyczną ochronę truskawek, opryskując je wywarem ze skrzypu polnego, pokrzywy lub wywarem czosnku i cebuli.
W początkowym okresie kwitnienia tryskawek w międzyrzędziach rozkładamy słomę, suchą trawę lub czarną folię, by zapobiec porażeniom owoców szarą pleśnią i mieć czyste owoce.

Maj jest najlepszym miesiącem na zbiór ziół na preparaty roślinne ( pokrzywy, wrotyczu, skrzypu) i przygotowanie wywarów i odwarów  służących do opryskiwania roślin  i nawożenia działki.
 Profilaktyczne opryski, zanim pojawią się objawy  chorobowe, ochronią nasze rośliny przed chorobą.
Chroniąc rośliny , należy pamiętać o pożytecznych owadach, którym należy stworzyć na działce korzystne warunki rozwoju.
Pamiętajmy, że samodzielnie przygotowane  preparaty roślinne  w przeciwieństwie do środków chemicznych nie zostawiają w opryskanej roślinie żadnych szkodliwych pozostałości, są nieszkodliwe dla człowieka i fauny pożytecznej.



środa, 9 maja 2012

Tatry

Witam serdecznie!

Morskie Oko   02. 05.2012r  
 Mimo pięknej pogody i upałów, Morskie Oko jest jeszcze zamarznięte :)

Właśnie wróciłam z Zakopanego.
 Tatry zauroczyły mnie pięknym krajobrazem, dziką przyrodą.  i architekturą.
 Krystaliczne powietrze, szum potoków
i wodospadów, niepowtarzalne piękno, ogrom i majestat  gór , bogactwo barw: :mnóstwo  zieleni,  szarość skał, biel śniegu, błękit jezior i nieba, słoneczne lub ukryte w mgle szczyty górskie, różnorodność roślinności..
 Upał łączący się  ze śniegiem i zimnem.


 Tu pokonałam pewne wewnętrzne  lęki,  poznałam nowych ludzi,  swoje możliwości , usłyszałam wiele  interesujących informacji i legend związanych z Tatrami, zostałam oczarowana pięknem krajobrazów..
Zrobiłam mnóstwo kilometrów , odwiedziłam wiele urokliwych miejsc, podziwiałam zabytki architektury drewnianej, niektóre zbudowane nawet bez użycia gwoździ.
 Zwiedziłam Tatrzańskie Muzeum Regionalne, wiele kościółków i Cmentarz na Pęksowym  Brzyzku, na którym pochowani są sławni, zasłużeni dla Tatr  ludzie. Tu spoczywają  m.in. Kazimierz  Przerwa Tetmajer, Kornel Makuszyński, Władysław Orkan, Tytus Chałubiński, Stanisław Marusarz i jego siostra Helena, Jan Krzeptowski Sabała, Władysław Hasior i  ksiądz Józef Stolarczyk - założyciel (w1848r ) w/w  cmentarza i pierwszy proboszcz Zakopanego. Fundatorem cmentarza był góral Jan Pęksa,Tutaj pochowany jest Stanisław  Witkiewicz, na tym cmentarzu znajduje się symboliczny grób jego syna Stanisława Ignacego Witkiewicza "Witkacego". Na Pęksowym Brzysku  spoczywają młodzi  ratownicy górscy  zasypani lawiną podczas akcji ratunkowej  Marek Łabunowicz i Bartek Olszański, jest tu także mogiła ratowników  górskich, którzy zginęli w śmigłowcu podczas wyprawy ratunkowej. Prawie wszystkie znajdujące się  nagrobki są dziełem sztuki, wiele z nich wyszło spod dłuta wybitnych zakopiańskich artystów.

 Kiedyś Tatry były dziką, tajemniczą i groźną krainą,  napawającą zabobonnym lękiem pierwszych podróżników.  W okresie Oświecenia  nastąpiło zainteresowanie się Tatrami  przez żądnych wiedzy  ludzi nauki.. Romantyzm odkrył ich urok, tajemniczość  i piękno, a w dobie pozytywizmu rozpoczęło się systematyczne zwiedzanie i opanowywanie gór. Powstała turystyka, taternictwo.  Tatry pokryły się siecią zagospodarowanych schronisk i szlaków poprzez doliny i przełęcze. Dziś  rokrocznie niezależnie od pory roku Tatry są odwiedzane przez coraz liczniejsze  rzesze  turystów. Procesy geologiczne, tysiąclecia działań srogiej  natury, oraz stulecia obecności człowieka w tych górach wywarł wielki wpływ na stan wydawałoby się niewzruszonych i znanych ze swych odwiecznych  kształtów  skał, ścian czy żlebów.
 Od 1954 r. Tatry mają swojego troskliwego gospodarza, który dba by zachować dzikość i piękno pierwotnej przyrody górskiej, świat zwierząt i roślin.Tym gospodarzem jest TATRZAŃSKI PARK NARODOWY.  Ma on za zadanie chronić kulturowe dziedzictwo dla następnych pokoleń.
Masowa turystyka rekreacyjno- wypoczynkowo - sportowa, rozbudowane wyciągi, kolejka linowa i trasy zjazdowe mają negatywny wpływ na warunki bytowe żyjących tam zwierząt.
 Zanieczyszczenie powietrza nad Tatrami, skażenie i zakwaszenie wód niekorzystnie wpływa na tutejszą  faunę i florę . Zaśmiecanie terenów zwłaszcza w pobliżu schronisk i jaskiń wcale nie dodaje uroku, a wręcz przeciwnie.
 Dbajmy o nasze wspólne dziedzictwo i zachowajmy urokliwe miejsce dla przyszłych pokoleń.!


Widoki z Kasprowego , czy Gubałówki - bezcenne, za wszystko inne....:)
 Weszłam na Skocznię :) fakt na małą:)
 Słowa nie nie odtworzą piękna i majestatu przyrody.
Zrobiłam mnóstwo zdjęć, które co prawda nie zastąpią rzeczywistości,
ale przy użyciu wyobraźni zatrzymam wiele wspomnień i pięknych widoków.

 To tylko niektóre z nich.